fitness-food.pl zdrowa żywność

Artykuły

Woda, woda, woda…

Woda, czyli dwa atomy wodoru i tlen, to składnik wszystkiego, co żyje na ziemi. Bez wody nie zachodziłyby najważniejsze procesy i nic by się nie rozwinęło. Zapominamy, jak bardzo istotne jest spożywanie jej w ciągu dnia. Często nie jesteśmy świadomi tego, że niedobory wody (jak i również jej nadmiar) powodują nieprzyjemne konsekwencje.

Nasze ciało składa się w 50-70% z wody, co oznacza, że jesteśmy mocno uzależnieni od jej spożywanej ilości; nie syntezuje się ona w naszym organizmie – wręcz wyparowuje. Woda znajduje się głównie w komórkach ciała, reszta to skład osocza i innych płynów. Krew to 83% wody, w nerkach jest około 82%, a w sercu i płucach około 79%. Sam mózg to 74% wody. O dziwo nawet kości zawierają wodę – około 22%.
Już te dane wskazują na to, że woda jest ważnym elementem naszego ciała – skoro znajduje się wszędzie, musi być podstawą wielu procesów chemicznych, które zachodzą w naszym ciele.

 

Za co odpowiada woda?

Rozpuszcza i umożliwia wchłanianie składników odżywczych oraz witamin i mikroelementów z pożywienia. To jest już bardzo ważna rola, bo przecież właśnie dzięki temu nasz organizm może funkcjonować. Woda pomaga również regulować temperaturę naszego ciała, nawilża nasze oczy i stawy. Pomaga nam przełykać, poprzez nawilżanie przełyku i zapewnienie dostatecznej ilości śliny w jamie ustnej. Woda uczestniczy w wielu przemianach biochemicznych i wspiera pracę całego organizmu.

 

Gdybyśmy przestali pić wodę…

Zaczyna się niepozornie: roztargnienie, spowolniony czas reakcji – mózg traci wodę, kurczy się i jego zdolności się obniżają. Później mogą pojawić się problemy z trawieniem, bo nie jest to priorytetem, temperatura ciała również może wzrastać, bo nie mamy czym się wychłodzić (a zazwyczaj pomaga w tym pocenie się). Mamy również problemy z przełykaniem i wytwarzaniem śliny. Kiedy brakuje wody błony śluzowe wysychają i przestają być skuteczna barierą dla drobnoustrojów.

W zależności od tego, jaki jest to etap utraty wody, skutki będą mniej lub bardziej poważne.

Przy utracie wody do 2% masy ciała pojawia się ból głowy, suchość w ustach, zmniejszona ilość oddawanego moczu, który jest ciemny i ma intensywny zapach, zawroty głowy i osłabienie. Przy 6% jest to bezsenność; powyżej to już poważne skutki kliniczne, prowadzące nawet do śmierci.
Dziennie tracimy około 2 litrów wody – 1 litr oddajemy z moczem, 400 ml wypacamy, a około 400 ml wydychamy. Jest to bardzo ogólne zestawienie: u osób aktywnych, przebywających w wysokich temperaturach lub będących pod wpływem silnego stresu te wyniki na pewno są wyższe. Ilość spożywanej wody musi być dobrana pod indywidualne potrzeby.

 

Co pić?

  • Wiele osób pewnie zastanawia się czy konieczne jest picie tylko wody. Niestety kawa, herbata i alkohol nie mogą zaliczyć się do dziennego uzupełniania wody. Kawa, podobnie jak herbata, odwadnia organizm, chociaż coraz częściej mówi się, że u osób przyzwyczajonych do spożywania tych napojów w większych ilościach, te napoje nie dają efektu odwadniającego.

Z racji tego, że opinie są różne, dla własnego zdrowia, skłaniałabym się ku liczeniu tylko wody do bilansu spożycia płynów.

Jaką wybrać wodę?
Wody można podzielić na mineralną i źródlaną. Zazwyczaj źródlane zawierają mniej minerałów (skład nie musi być podawany, a jeśli jest – nie musi być dokładny, a nawet prawdziwy). Woda mineralna ma dokładnie określony skład, może być nisko-, średnio- lub wysokozmineralizowana. Dzięki temu można dobrać sobie ją do indywidualnych potrzeb. Dzieci, osoby starsze, dorośli, osoby aktywne, czy kobiety w ciąży, to kilka grup, dla których wybór może być zupełnie inny, niż u przeciętnego człowieka.

Jeśli dużo ćwiczymy, intensywnie się pocimy lub nasza dieta jest uboga (a w obecnych czasach niestety jest) dobra jest woda wysokozmineralizowana. Organizm sam sobie reguluje pobieranie minerałów z wody – może zwiększać ich wydalanie lub zmniejszać, dlatego w przypadku, gdy nie jesteśmy przewlekle chorzy, taka woda nie powinna sprawiać nam problemów.

Jeśli chodzi o wodę butelkowaną, to dobrze jest wybierać taką o dużej ilości minerałów w celu uzupełnienia codziennej diety – chociażby jeśli chodzi o wapń czy magnez. Często mówi się o dodawaniu szczypty soli himalajskiej do wody – nie będą to duże ilości minerałów, ale nie powinno nam to zaszkodzić, a przy regularnym spożywaniu może pomóc.
Dla dzieci, kobiet w ciąży lub osób chorych (np. mających problemy z nerkami) taka woda może być już nieodpowiednia. Takie osoby, zgodnie z zaleceniami, mogą bezpiecznie spożywać wodę średnio lub niskozmineralizowaną – zwłaszcza dzieci, dla których duża ilość minerałów byłaby obciążeniem.

Wody, których powinniśmy unikać, to takie, które są destylowane, dejonizowane i bardzo niskozmineralizowane. Efekt spożywania takich wód może być szkodliwy dla naszego organizmu, ponieważ zwiększają one utratę minerałów z moczem.

 

Czy woda gazowana jest bezpieczna?

Wody gazowane nasycone dwutlenkiem węgla nie powinny sprawiać nam problemów, dopóki nie zmagamy się z refluksem, chorobami gardła, czy strun głosowych.

Z ciekawostek: taką wodę warto pić po wysiłku, ponieważ nasila wytwarzanie moczu, z którym wydalane są toksyny.

 

a co z wodą z kranu?

Niestety, mimo wielu zapewnień o jej czystości, może być niewskazana. Woda powinna być czysta, ponieważ podlega wielu kontrolom, jednakże zawiera chlor, fluor i wiele innych pierwiastków, które w większych ilościach mogą być szkodliwe dla naszego organizmu. Ich zawartość nie jest wysoka, jednak w przypadku osób chorych, dzieci, czy kobiet w ciąży taka woda może być szczególnie niezalecana. Warto jest ją przegotować, choć nie usuwa to pierwiastków.

Temperatura wrzenia zabija jednak bakterie chorobotwórcze, także dla własnego spokoju psychicznego, jeśli decydujemy się na picie wody z kranu, warto ją przegotować.

 

Zima

To ciężki okres dla osób, które nie lubią na co dzień spożywać wody. Jest zimno, więc jedyne na co mamy ochotę, to ciepły napój lub sok. Pamiętajmy, że nie jest to najlepsze uzupełnienie płynów w organizmie. Można przygotować sobie ciepłą wodę z dodatkiem cytryny bądź imbiru, co też będzie dobrym rozwiązaniem.

Pamiętaj, że spożywanie dużej ilości wody na raz lub zbyt dużej w ciągu dnia może nie być korzystne dla Twojego organizmu.
Wbrew przekonaniu, powiedzenie powinno być: pij wodę będziesz zdrowy, zamiast pij mleko będziesz wielki :)

 

Woda kokosowa sklep online – https://www.fitness-food.pl/116-woda-kokosowa

 

Autorka, Sylwia Lelonek, właścicielka bloga livethenature.com. Zawodowo i hobbystycznie zajmuje się dietetyką kliniczną i wszelkimi aspektami związanymi ze zdrowym stylem życia. Na co dzień studiuje, a wszystkie weekendy wypełnione ma szkoleniami i kursami. Wolny czas spędza zawsze aktywnie. Entuzjastka alternatywnych rozwiązań żywieniowych, na temat których czerpie wiedzę z książek oraz najnowszych wyników badań.

3 Comments Woda, woda, woda…

  1. Ruda

    A ja mam w sumie pytanie. Piję dużo wody, od 2 do 3 litrów, czasem więcej w zależności od dnia. Jednak przy badaniu tym śmiesznym urządzeniem (coś jak Tanita, ale dokładniejsze, nie pamiętam już marki/nazwy) i wyszło, że jestem dość mocno odwodniona. Konsultowałam to z dietetyczką i faktycznie po rozmowie wyszło, że praktycznie od razu po wypiciu np. dwóch łyków wody idę do łazienki. Badałam się już wcześniej i wszystkie wyniki mam w normie, nerki pracują, mocz ok, nie ma zapaleń ani innych. Więc moje pytanie – jak spowodować zatrzymanie tej wody w organizmie? :D Czy jedzenie np. żurawiny pomoże chociaż trochę? Też nie ukrywam, że w pracy to mogę często do łazienki chodzić, ale już na wyjazdach to jest naprawdę upierdliwe.

  2. Karol

    Z takimi pytaniami polecamy udać się raczej do lekarza, ewentualnie skonsultować to z ww. dietetyczką jeśli masz do niej zaufanie i jest dobra w swoim fachu.

  3. Ruda

    Właśnie tak średnio do niej konkretnie, bo pytałam o rady i konkretów nie otrzymałam, a lekarze mówią mi, że „taka moja uroda” ;) Muszę poszukać kogoś od razu po świętach, jak tylko portfel będzie grubszy.

Leave A Comment

CommentLuv badge