fitness-food.pl zdrowa żywność

Fitness Style

Cheat Meal, Cheat Day a może Cheat Life ?

Cheat Meal czyli z angielskiego ”Oszukany Posiłek” jak zapewne się domyślacie przybył do nas z Zachodu. Jest to pojedynczy posiłek najczęściej  w ciągu dnia, który jest odstępstwem od naszej tradycyjnej diety zazwyczaj pojawiający się raz na tydzień bądź rzadziej. Stosowanie ”Cheat Meal” stało się tak popularne, że nawet osoby, który nie pracują nad poprawą własnej sylwetki często chwalą się na różnych portalach społecznościowych o tym, że właśnie są w drodze do KFC czy McDonalda ponieważ tego dnia wypada ich ”Oszukany Posiłek” i będą jeść Ad Libitum.

Jest to zabieg najczęściej spotykany w okresie redukcji tkanki tłuszczowej, aczkolwiek są również osoby, które lubią iść na ”Cheata” w okresie budowania tkanki mięśniowej bądź siły. Zdarzają się przypadki osób dla, których taki oszukany posiłek to np. zrobienie własnej domowej pizzy bądź upieczenia jakiegoś rodzaju Fit Ciasta ze zdrowych produktów i zwiększenie ilości zjedzonych kilokalorii danego dnia o jakąś konkretną wartość np. 500+ ;) Natomiast wiele z osób, które to czyta wie jak to wygląda w praktyce, czyli Binge Eating, napad Wilczego Głodu lub atak Bulimii tylko bez wymiotów co następnie kończy się wyrzutami sumienia, zwiększeniem reżimu treningowego, niepotrzebnym stresem itp.

Czym cechują się takie posiłki ? Zazwyczaj znajdziemy w nich duże ilości cukru bądź soli, sporą ilość konserwantów, polepszaczy smaków, glutaminianu sodu i wszelkiego rodzaju przetworzone węglowodany i tłuszcze trans.

Jak taki połączenie wpływa na nasz organizm dokładniej opisałem w poprzednim artykule, który możecie znaleźć tutaj.

Dlaczego więc takie posiłki cieszą się ogromną popularnością wśród praktycznie wszystkich sportowców ? Tłumaczono to bardzo kolokwialnie. Wraz z postępującą redukcją zmniejsza się ilość tkanki tłuszczowej a co za tym idzie mniej hormonu leptyny [1]. Spada tempo przemiany materii i odczuwamy coraz bardziej dokuczliwy głód. Więc zjedzenie jednorazowo dużej ilości pokarmu bogatego w węglowodany i tłuszcze, których tak bardzo nam brakuje da naszemu organizmowi sygnał jakoby ciężkie czasy się skończyły, już nie będziemy przymierać głodem więc może podkręcić metabolizm, zwiększyć ilość krążącej leptyny i wspomóc dalszą redukcję tkanki tłuszczowej !

Czyli jedzenie McDonalda bez ograniczeń nie dość, że jest zdrowe dla naszego organizmu to jeszcze pozwala wyrzeźbić ciało !

Genialne ! Ale czy prawdziwe ?

Niestety, choć ludzki organizm jest niesamowitą maszyną adaptacyjną i potrafi przetrwać niemal we wszystkich warunkach i przy bardzo małej dostępności do jedzenia, tak zmiany, które pozwoliłby na ”rozpędzenie metabolizmu” nie trwają kilka godzin :( [2] Wiem, że to okropna wiadomość aczkolwiek jest jeden sposób, który rzeczywiście może nam pomóc przetrwać długotrwałą redukcję !

Badanie było przeprowadzone na 10 szczupłych kobietach. Sprawdzano takie parametry jak poziom podstawowej przemiany materii (PPM), poziom glukozy, poziom wydatkowanej energii na 24h po eksperymencie, poziom leptyny w krwi itd. Wszystkie pomiary były zbierane rano czwartego dnia.

Test pierwszy kontrolny: 3 dnia diety izokalorycznej (zerowy bilans kaloryczny mający na celu utrzymanie wagi)

Test drugi: 3 dni zwiększonej podaży tłuszczu w diecie

Test trzeci: 3 dni zwiększonej podaży węglowodanów w diecie

 

Jakie były rezultaty takiego eksperymentu ?

Po trzech dniach ”ładowania” węglowodanowego zauważono wzrost poziomu leptyny aż o 28% oraz wzrost wydatku energetycznego 24h po eksperymencie o 7%. PPM pozostało bez zmian tak samo jak wydatek energetyczny podczas aktywności fizycznej.

Natomiast po ”ładowaniu” tłuszczami nie zauważono żadnych zmian [3]

Oczywiście badanie miało swoje ograniczenia chociażby mała grupa badawcza, krótki czas trwania, badane były tylko kobiety w dodatku szczupłe, nie wiadomo czy takie zmiany pojawiłby się u osób z nadwagą, nie jest powiedziane jak dokładnie wyglądała dieta podczas tego eksperymentu itd.

Jest to bardzo ciekawe zagadnienie aczkolwiek raczej ciężko znaleźć dokładne i dobrze przeprowadzone badania tego typu ponieważ naukowcy bardziej skupiają się na samej redukcji tkanki tłuszczowej a nie biorą pod uwagę stanu psychicznego pacjentów i ich samopoczucia w trakcie trwania diety.

Dlatego moja rada jest taka, jeśli rzeczywiście walczymy o świetną sylwetkę i niski poziom tkanki tłuszczowej np. podczas przygotowań pod zawody kulturystyczne, polecałbym zastosowanie kilkudniowych ładowań węglowodanowych żeby rzeczywiście mieć pozytywny wpływ na gospodarkę hormonalną.

Natomiast jeśli naszym celem jest lekka redukcja i jednoczesne dobre samopoczucie w trakcie trwania redukcji wyjście z znajomymi bądź rodziną raz na jakiś czas na coś mniej zdrowego będzie jak najbardziej na miejscu, lecz pamiętajmy żeby w ten sposób nie usprawiedliwiać przejadania się i zachować zdrowy rozsądek ;)

 

Piśmiennictwo:

  1. https://en.wikipedia.org/wiki/Leptin
  2. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2782991/
  3. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11126336

 

Autor, Filip Głuszek student i pasjonat dietetyki klinicznej jak i sportowej. Zafascynowany ludzką fizjologią, biochemią i patofizjologią oraz tym jak przekłada się wiedza teoretyczna na praktykę. Doświadczenie poparte o EBM i EBN stara się przekazywać innym i wspierać w osiągnięciu celów takich jak zawody sylwetkowe czy  pomoc w wielu schorzeniach dietozależnych.

Właściciel fanpage Filip Głuszek – Dietetyk, entuzjasta sportów siłowych, sylwetkowych, zimowych i wodnych. Uwielbia dobrze zjeść i spędzać czas z rodziną i najbliższymi  :)

 

Leave A Comment

CommentLuv badge

Obserwuj nas na: