fitness-food.pl zdrowa żywność

Fitness Style

Depresja czy niedobory?

Jeśli kiedykolwiek czułeś motylki w brzuchu, coś Ci leżało na żołądku lub informacje były ciężkie do strawienia, to było to tylko potwierdzającym dowodem na tezy naukowców, że jelita to nasz drugi mózg.

Jelita łączą się z ośrodkowym układem nerwowym,  który jest częścią nerwu błędnego. Jest to inaczej oś jelitowo-mózgowa, w ramach której komunikacja odbywa się w dwóch kierunkach – stąd też emocje wpływają na jelita oraz jelita mogą wpływać na emocje. Ważnym faktem jest to, że 90% sygnałów przebywa od jelit do mózgu, a tylko 10% odwrotnie. Już po tej informacji można zauważyć, jak silnie stan jelit oddziałuje na nasze emocje, zwłaszcza, gdy w niektórych przypadkach wystarczy lekki stres, aby poczuć to w jelitach (a to tylko 10%!).

Dlatego właśnie tak ważne jest dbanie o jelita oraz o mikrobiotę, czyli bakterie zasiedlające układ pokarmowy – ponieważ to one go chronią. Wiele badań pokazuje, że bakterie jelitowe odpowiadają za nasz nastrój, a ich równowaga zapobiega stanom depresyjnym. Są nawet konkretne szczepy odpowiedzialne za nastrój (L. rhamnosus JB-1 i B. infantis).

Ważna jest równowaga bakterii w jelitach i nie niszczenie flory czynnikami zewnętrznymi, które są od nas zależne.

 

Czynniki, które negatywnie wpływają na jelita to:

  • antybiotyki,
  • NLPZ,
  • stres,
  • przetworzona żywność,
  • alkohol,

Wielu z nich jesteśmy w stanie uniknąć.

Dobra dieta i suplementacja wspierająca probiotykami to jedna z podstaw w kierunku zdrowia, a czasami lepszego samopoczucia.

 

Nie tylko jelita

 

Jak się okazuje, nie tylko stan jelit może wpływać na nasz nastrój czy też ewentualną depresję. Poziomy wielu witamin i mikroelementów (obniżone) zostały powiązane ze stanami depresyjnymi, a ich zwiększenie pomagało wielu borykać się z chorobą.

 

Selen

 

Selen związany jest z dobrą pracą tarczycy (towarzyszy konwersji hormonu T4 do aktywnego T3). Wspiera również peroksydazę glutationową (antyoksydant) w swoim działaniu – chroni tłuszcze nienasycone w komórkach przed oksydacją.

Wnioski z badań nad selenem i depresją potwierdzają ten związek. Na ryzyko depresji znacznie wpływa niedobór selenu, a co za tym idzie gorsze funkcjonowanie tarczycy (co jako osobny symptom jest również skorelowane ze stanami depresyjnymi) i słabsza zdolność antyoksydacyjna peroksydazy glutationowej.

 

Żelazo

Niedobory żelaza są bardzo częste u kobiet. Dotyczy to około 20% kobiet i 50% ciężarnych; jedynie 3% mężczyzn cierpi na niskie stężenie żelaza w organizmie. Jest to jeden z najbardziej standardowych symptomów anemii – pomijając nadwrażliwość na zimno, słabe paznokcie, wypadające włosy i zmęczenie; dochodzi do tego obniżone samopoczucie.

Badania pokazują, że średnie stężenie ferrytyny (białka transportującego żelazo) u osób z depresją było znacznie niższe niż zdrowych. Zmieniając poziom ferrytyny z normalnego na niższy, ryzyko depresji wzrosło.

Warto nadmienić, że problemy z niedoborami żelaza mogą leżeć gdzieś indziej, niż w nieodpowiedniej diecie, a ewentualną suplementację warto prowadzić pod kontrolą specjalisty.

 

Cynk

 

Cynk jest obecny w centrach wielu enzymów, uczestniczących w procesach w organizmie oraz przemianach metabolicznych. Cynk bierze udział w mineralizacji kości, wspomaga gojenie się ran poprzez wspieranie pracy układu odpornościowego oraz pilnuje prawidłowego wydzielania insuliny przez trzustkę.

Jak pokazują badania, depresja jest związana z niższą koncentracją cynku w krwi obwodowej. Patofizjologiczna relacja między stężeniem cynku we krwi i depresją, zachęca badaczy do wprowadzania suplementacji u osób badanych oraz do dalszych badań w tym temacie.

 

Magnez 

 

Magnez bierze udział w tak wielu procesach w organizmie, że powinien być jednym z ważniejszych elementów dobrze dobranej suplementacji. Wspomaga pracę serca, odpowiada za dobry stan włosów, skóry, paznokci, zębów, wspiera tolerancję glukozy, może pomagać w walce z zespołem metabolicznym, nadciśnieniem, zawrotami głowy, skurczami, etc. Niedobory magnezu można nabawić się szybko – nadmierne spożywanie alkoholu, picie kawy, stosowanie tabletek antykoncepcyjnych, stres – każdy z nas może znaleźć coś dla siebie.

Badania pokazują, że niedobór magnezu w diecie może prowadzić do depresji. Zaobserwowano przeciwdepresyjne działanie magnezu nie tylko w przypadku długotrwałego stosowania (jak ma to miejsce przy wielu suplementach), ale również już po jego krótkotrwałym stosowaniu. W związku z tym, jego rola w leczeniu depresji nie może być pominięta.

 

Foliany

 

Czyli coś, co większość lekarzy bezustannie usiłuje wcisnąć kobietom w syntetycznej formie, która jest często dla nich nieodpowiednia.

Kwas foliowy reguluje pracę układu nerwowego i mózgu, zapobiega uszkodzeniom cewy nerwowej u płodu oraz wpływa na jego pozytywny rozwój; uczestniczy w tworzeniu soku żołądkowego, tym samym wspiera pracę układu pokarmowego.

Ich niski poziom manifestuje się poprzez złe samopoczucie, dlatego też badacze zwrócili na to uwagę. Dodatkowo, osoby z niskim poziomem kwasu foliowego słabo reagują na leki antydepresyjne.

 

Omega 3

 

  • Jak wiadomo, omega-3 należy do nienasyconych kwasów tłuszczowych, które musimy spożywać w równowadze z omega-6. I tu pojawia się problem – omega-6 występuje w znacznie większych ilościach w pożywieniu, które spożywamy na co dzień – dlatego często ta równowaga jest zachwiana. Dodatkowo, aby znaleźć produkty dobrej jakości, zawierające omegę-3, musimy się mocno nagimnastykować. Z racji tego, że są to nienasycone kwasy tłuszczowe, często się utleniają lub nie ma ich w wystarczającej ilości.

Omega-3 mają stwierdzone działania przeciwnowotworowe, przeciwstarzeniowe i przeciwzapalne. Ich spożycie wiąże się z obniżeniem poziomu trójglicerydów we krwi, a dodatkowe korzyści odnaleziono w poprawnej pracy serca i RZS.

U pacjentów otrzymujących EPA  zaobserwowano znaczną redukcję wyników w skali depresji Hamiltona. Nie zaobserwowano żadnych objawów niepożądanych.

 

Witaminy z grupy B

 

Witaminy z grupy B odpowiadają za wiele procesów i przemian w naszym organizmie. Są rozpuszczalne w wodzie i w większości nie są toksyczne – ich nadmiar jest wydalany z moczem. Są odpowiedzialne między innymi za funkcjonowanie układu nerwowego oraz równowagę psychiczną (zwłaszcza witamina B12). Ich niedobory pojawiają się najczęściej przy diecie wegetariańskiej, złym wchłanianiu -> słabym dokwaszeniu żołądka.  Krótkotrwałe użycie witamin z grupy B w badaniach nie dało zadowalających efektów, chociaż dłuższe stosowanie poprawiło i utrzymało odpowiedź na leki przeciwdepresyjne i stabilizację nastroju oraz zmniejszyło ryzyko nawrotu choroby.

Jednym z najlepszych rozwiązań dotyczących suplementacji witamin z grupy B, jest zakup suplementu B Complex (Doctor’s Best) dostępnego w naszym sklepie. Jest to  zestaw witam z grupy B o najwyższym stopniu wchłaniania. Jako jedyny z dostępnych na rynku zawiera aktywne formy witaminy B oraz obie formy witamin B2, B3 i B6. To również witamina B12 w formie metylowanej oraz kwas lewomefoliowy,  5-metylotetrahydrofolian (5-MTHF) który jest folianem czyli aktywną formą witaminy B9. Dzięki tym wszystkim zaletom B Complex Doctor’s Best tworzy suplement o zdecydowanie większej wchłanialności i biodostępności dla naszego organizmu.

 

 

Witamina D

 

Jej niedobór jest u nas odczuwalny, zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym, kiedy też cierpimy z powodu braku słońca. Witamina D ma znaczący wpływ na metabolizm kości, układ nerwowy i mięśniowy oraz stymuluje układ immunologiczny. Wspiera również układ krążenia, rozrodczy i ma rolę w działaniach metabolicznych w wielu tkankach.

Niedobór witaminy D jest skorelowany z zaburzeniami nastroju, zwłaszcza, gdy towarzyszą temu choroby autoimmunizacyjne.

Nie u wszystkich podniesienie poziomu dało widoczne skutki, jednakże znaczna część badanych odczuła pozytywne efekty jej suplementacji.

 

Podsumowanie

 

Jak widać, wszelkie obniżenia nastroju i motywacji czy brak chęci do życia, nie muszą być od razu depresją! Wystarczy zainteresować się tym, czy nasza dieta jest w pełni odżywcza i czy dodatkowo uzupełniamy ewentualne niedobory.

Pamiętaj o tym, by skonsultować to ze specjalistą, który dobierze dla Ciebie odpowiednią dawkę.

 

 

 

Bibliografia:

 

  1. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4997396
  1. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4662178
  1. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21876150
  1. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20696216
  1. https://pbn.nauka.gov.pl/polindex-webapp/browse/article/article-acc2acaf-0f2d-4574-8d14-6de6da660d4d
  1. http://www.psychologia.net.pl/artykul.php?level=703
  1. http://bmcpsychiatry.biomedcentral.com/articles/10.1186/1471-244X-13-7
  1. http://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0006322313004514
  1. http://nutritionreviews.oxfordjournals.org/content/55/5/145.abstract
  1. http://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0924933815310270?np=y
  1. http://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S1734114013710326
  1. http://conservancy.umn.edu/handle/11299/92599
  1. http://ajp.psychiatryonline.org/doi/full/10.1176/appi.ajp.159.3.477

 

Autorka, Sylwia Lelonek, właścicielka bloga livethenature.com. Zawodowo i hobbystycznie zajmuje się dietetyką kliniczną i wszelkimi aspektami związanymi ze zdrowym stylem życia. Na co dzień studiuje, a wszystkie weekendy wypełnione ma szkoleniami i kursami. Wolny czas spędza zawsze aktywnie. Entuzjastka alternatywnych rozwiązań żywieniowych, na temat których czerpie wiedzę z książek oraz najnowszych wyników badań.

Grafika główna pochodzi ze strony: http://www.health.com/health/gallery/0,,20660118,00.html

Leave A Comment

CommentLuv badge

Obserwuj nas na: