fitness-food.pl zdrowa żywność

Fitness Style

Śniadanie – najważniejszy posiłek w ciągu dnia ???

Od zawsze słyszymy, że śniadanie to najważniejszy posiłek w ciągu dnia, bez którego tak naprawdę nie powinniśmy wychodzić z domu. Znane jest nawet powiedzenie – śniadanie zjedz sam, obiadem się podziel, a kolację oddaj – jakoby to kolacja była najbardziej nieistotnym posiłkiem. Trochę ma to sens, a trochę nie – postaram się to wyjaśnić w dalszej części tekstu.

Niektórzy ludzie nie wyobrażają sobie wyjścia z domu bez śniadania, za to wieczorem nie muszą jeść wcale. Inni jedzą rano, w południe, po południu, wieczorem i w nocy. Niektórzy jedzą dopiero obiad, a ostatni posiłek kończą godzinę przed snem (czyli grubo po 18!).

Kto robi prawidłowo?

Powszechna dietetyczna wiedza mówi, że śniadanie powinniśmy zjeść do godziny po wstaniu. Dlaczego? Ano z powodu naszego metabolizmu – jak zwolni, od razu przytyjemy. Jednak – jak mówi Brad Pilon – metabolizm w najmniejszej mierze zależy od jedzenia: znaczenie ma waga oraz różne rodzaje treningu. Utrata wagi również będzie regulowała metabolizm. W zdrowym organizmie przyrost wagi powinien przyspieszać metabolizm, by spalić zmagazynowaną tkankę tłuszczową; utrata wagi powinna go spowalniać, żeby nie tracić tego, co nazbieraliśmy (do normalnych poziomów).

Skoro sprawę metabolizmu mamy załatwioną – przejdźmy dalej. Całonocny sen jest już jakąś formą postu – w końcu nie jedliśmy ok. 8 h. Czy to znaczy, że nasze mięśnie się rozpadają, metabolizm zwalnia, a my zaczynamy umierać?

Otóż nie.

Metabolizm zwalnia dopiero po 2-3 dniach postu, a w pierwszych kilku godzinach przyspiesza!

Organizm nie wpada w katabolizm, tylko przyzwyczaja się do takiego trybu i zaczyna raczej spalać zapasy niż czerpać z białek – a zapasem jest tkanka tłuszczowa.

 

 Czy możemy wyciągnąć jakieś korzyści z jedzenia śniadania o 12?

Tak.

Jeśli tylko robisz to świadomie i jesteś zdrowy (lub masz jednostkę chorobową, która skorzysta z modelu żywieniowego opisanego poniżej).

> Intermittent fasting – nie można nazwać tego dietą, bo nie musisz zmieniać tego, co jesz (chociaż byłoby miło wyrzucić tą czekoladę z ręki). To raczej model odżywiania się. Jest to inaczej post przerywany, kiedy w ciągu dnia masz okno żywieniowe (wtedy jesz), a przez pozostałe godziny pościsz.

Dla kobiet ustalono czas postu na 14 godzin, dla mężczyzn 16. Brzmi przerażająco, ale odejmij od tego 8 godzin snu i już nie wydaje się to tak długo. Większość ludzi dobiera sobie to okno tak, jak jest mu wygodniej – liczy się tryb życia i komfort psychiczny. W trakcie okna (dajmy na to 6 h) możesz zjeść jeden duży posiłek, dwa lub dziesięć – zależy ile zmieścisz i ile powinieneś jeść.

Możesz też wziąć inny model żywieniowy – 36 godzin raz w tygodniu, miesiącu itp. Sposobów jest wiele.

Wracając do tematu artykułu – czy śniadanie jest najważniejsze?

Jasne – tak, jak każdy Twój zaplanowany posiłek. Możesz je zjeść o 12 i też będzie OK. Możesz zjeść nawet kolację przed 18 (jak mówią dawne powiedzenia) i też na tym skorzystasz. Dlatego napisałam, że niektóre starodawne przysłowia mają w sobie sens. Dzięki nim Twoje okno żywieniowe trwa 6 godzin, a post 18!

 

 

A teraz konkrety. Co się dzieje, gdy pościmy?

 

Po pierwsze, nasz organizm nie jest zajęty mieleniem jedzenia, trawieniem go, wchłanianiem, przetwarzaniem i wydalaniem, czyli na tej płaszczyźnie nie pracuje. Dodatkowo nie ma stałego dostępu do paliwa, więc – bardzo ważna rzecz – nie korzysta z tego, co ma pod ręką i szuka sobie substancji zapasowych. Taką substancją będzie tkanka tłuszczowa, czyli coś czego zazwyczaj chcemy się pozbyć.

Wracając do mielenia jedzenia – przez to, że nasz organizm wyłącza pewne działania, może zająć się czym innym –  np. regeneracją, oczyszczaniem się, regulacją różnych przemian.

Dzięki temu możemy tracić glikogen, który magazynuje nam się w mięśniach, a co za tym idzie, nasz organizm uczy się wrażliwości na insulinę od nowa, bo ma już puste szufladki, które z ochotą przyjmą glukozę tam, gdzie być powinna. Posiadanie określonego przedziału czasowego w trakcie dnia, w którym się je jest też po prostu wygodne – łatwiej jest przecież przygotować 2-3 ZDROWE posiłki niż głowić się nad pięcioma i ustawiać sobie życie pod jedzenie.

Możesz przesuwać sobie okno żywieniowe jak Ci będzie wygodniej, tak aby nie stresować się tym, że możesz lub nie możesz zjeść (zależne od trybu życia). Często pacjentom poprawia się stan zdrowia – w końcu organizm ma czas dla siebie, na swoją regenerację i naprawianie tego, co uległo degeneracji.

Czy każdemu pomoże to schudnąć lub wrócić do zdrowia?

To zależy.

Ważna jest Twoja choroba, Twój poziom tkanki tłuszczowej, czy wymęczenie organizmu – często na początku wprowadzania takiego stylu żywieniowego odczuwamy głód, co niestety jest dla nas stresem. Przeciwwskazaniem na pewno będzie zbyt młody wiek, ciąża, okres laktacji, zaburzenia odżywiania i niektóre choroby przewlekłe. Pamiętaj, żeby swój model żywieniowy zmieniać stopniowo, nie rzucać się od razu na głęboką wodę, tylko dokładnie przeanalizować swój organizm i ustalić plan działania.

 

Kiedy chcesz spróbować, ale rano masz trening

 

Dobrym rozwiązaniem jest Bulletproof Coffee, czyli tzw. kawa kuloodporna.

Jej koncepcja zakłada połączenie ze sobą składników organicznego pochodzenia.

W jej podstawowym składzie zawiera się:

Możesz olej lub masło zamienić na:

Zachęcam też urozmaicić kawę prostymi dodatkami, pozytywnie wpływającymi na organizm:

 

Wszystkie składniki miksujemy razem, z uprzednio zaparzoną kawą.

Zalety kawy kuloodpornej:

  • zapewnia sytość – to w końcu tłuszcz (plus białko jeśli zdecydujesz się dodać odżywkę)
  • nie podnosi poziomu glukozy i insuliny – do tego przyprawy, które możesz dodać wręcz uwrażliwiają komórki na insulinę (np. cynamon)
  • dodaje zastrzyk energii – to w końcu źródło energii dzięki krótkołańcuchowym kwasom tłuszczowym
  • nie powoduje spadków energetycznych jak po zwykłej kawie
  • nie obciąża wątroby ani pęcherzyka żółciowego – ponieważ nie wymaga żółci do trawienia
  • działa przeciwzapalnie, antybakteryjnie, wzmacnia układ odpornościowy

 

Jeśli więc chcesz się przestawić na inny tryb, z późniejszym śniadaniem, ale czasem Twój tryb życia wymaga porannego dodatkowego zastrzyku energii, możesz pokusić się o Bulletproof Coffee, która nie powinna przerwać Twojego postu.

 

 

 

Autorka, Sylwia Lelonek, właścicielka bloga livethenature.com. Zawodowo i hobbystycznie zajmuje się dietetyką kliniczną i wszelkimi aspektami związanymi ze zdrowym stylem życia. Na co dzień studiuje, a wszystkie weekendy wypełnione ma szkoleniami i kursami. Wolny czas spędza zawsze aktywnie. Entuzjastka alternatywnych rozwiązań żywieniowych, na temat których czerpie wiedzę z książek oraz najnowszych wyników badań.

 

Zdjęcie główne pochodzi ze strony: https://www.onnit.com/academy/the-beginners-guide-to-intermittent-fasting/

 

2 Comments Śniadanie – najważniejszy posiłek w ciągu dnia ???

  1. Sylwia

    Teoria o ważności śniadań ciągle pokutuje, ja natomiast jestem wielką zwolenniczką mini postów i pierwszy posiłek jem najpóźniej, jak mogę. Jerzy Zięba np mówi, że je tylko jeden posiłek dziennie- późnym wieczorem:)

  2. julia

    przepis na kawę kuloodporną jest świetny! dzięęęki!! dla mnie idealna bo śniadanie lubię sobie zjeść np dopiero o 11 a rano tylko kawa

Leave A Comment

CommentLuv badge

Obserwuj nas na: