fitness-food.pl zdrowa żywność

Fitness Food

Cała prawda o zawartości witamin w gotowych mieszankach sałat

Lubimy szybkie posiłki, fast-foody, kawę na wynos. Słomiany zapał, który idzie w parze ze słowami “nie mam czasu” nie pomaga w realizacji celów sylwetkowo-treningowych. Całe szczęście w sklepach możemy znaleźć coraz więcej półproduktów i produktów gotowych do spożycia. Dzięki temu możemy szybciej przygotować zdrowe posiłki, bez obaw o nadmierne kalorie i niepożądane substancje. Przykładem takiego produktu są gotowe mieszanki sałat, które znajdziemy już niemalże w każdym dyskoncie i sklepiku za rogiem, który posiada odpowiednie warunki do ich przechowywania.

Istnieją głosy, że gotowe mieszanki są pozbawione witamin i nie warto ich kupować.

Jaka jest prawda?

Omówmy w pierwszej kolejności plusy. Jak wcześniej wspomniano – produkt zwykle jest już gotowy do spożycia (umyty). Możemy dodać go do dania lub zjeść wprost z paczki. Kolejnym plusem jest urozmaicenie dań o warzywa, co do których brakuje nam pomysłu jak je przyrządzić. Mieszanki sałat zwykle pakowane są w paczki, które pod względem ilości są wprost idealne dla jednej lub dwóch osób. Pozwala nam to nie marnować żywności. Dla porównania, kupiona kapusta pekińska jest często przez nas wyrzucana, gdyż rzadko używamy jej w całości.

Przechodząc do minusów – takie gotowe mieszanki sałat są relatywnie droższe, niż gdybyśmy przygotowali dokładnie taką samą ilość samodzielnie. Nie doliczamy jednak tutaj naszego czasu i pracy włożonej w przygotowanie mieszanki. Warto zauważyć, że czasem niełatwo jest kupić sałaty w mniejszych ilościach, niż pęczek czy główka, co może znów zakończyć się wyrzuceniem reszty produktu.

Co w takim razie z witaminami? Czy mieszanki sałat są pozbawione ważnych dla nas składników? Wybór mieszanki sałat jest zawsze lepszą opcją, niż słodzonego syropem glukozowo-fruktozowym batonika – jest to rzecz jasna. Jak zatem wypada zawartość witamin i mikroelementów mieszanki sałat w porównaniu do jej odpowiednika w świeżej sałacie i innych warzywach, z których przygotowujemy samodzielnie sałatkę do obiadu?

Warto przypomnieć, kiedy i w jaki sposób witaminy ulegają zniszczeniu. Straty witamin występują w następujących przypadkach:

  • wysoka i niska temperatura przechowywania,
  • wysoka temperatura obróbki termicznej,
  • obieranie ze skórki, co powoduje dostęp do powietrza,
  • krojenie,
  • światło, a więc ekspozycja na słońce, ale i powietrze, czyli moment, w którym kroimy warzywa, odkładamy do miski i zabieramy się za przygotowanie dressingu.

Zobaczmy, co mówią na badania na temat przechowywania zieleniny w paczkach:

  • paczkowany szpinak po 8 dniach stracił aż połowę kwasu foliowego (1),
  • sałata przechowywana w paczkach przez 8 dni w temp. 48 st. Celsjusza straciła tylko 14% kwasu foliowego (2),
  • zwykły paczkowany szpinak po 3 dniach traci 80% witaminy C, z kolei paczkowany szpinak baby już mniej, bo 25-45% (3),
  • paczkowana rukola zachowuje prawie 100% witaminy C po 10 dniach przechowywania (4),
  • z kolei “porwana” i umyta sałata traci 40% kwasu foliowego już po 4 godzinach (5),
  • angielscy badacze zauważają jeszcze ciekawą rzecz – paczkowana zielenina zwiększa zawartość szczawianów, czyli substancji antyżywieniowych, które obniżają walory produktu (6).

 

Z powyższych badań nasuwają się następujące wnioski:

  • paczkowane warzywa tracą część swoich witamin,
  • paczkowane warzywa wciąż zawierają sporo witamin,
  • oprócz witamin w warzywach znajdziemy istotny w każdej diecie błonnik, który nie ulega zniszczeniu pod wpływem zapakowania produktu w plastikowy woreczek,
  • paczkowane warzywa są wciąż dobrą i zdrową opcją dla każdego, nawet jeśli nie zawierają tylu witamin, co ich odpowiedniki bez woreczka.

 

Źródła:

  1. http://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1111/j.1365-2621.2004.tb09919.x/full
  2. http://dx.doi.org/10.1080/17482970701284510
  3. http://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0308814617306556
  4. http://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0308814617306556
  5. http://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0308814617306556
  6. https://www.healthline.com/nutrition/oxalate-good-or-bad#section3

 

 

 Autorką tego artykułu jest Karolina Gołaś. Doradca żywieniowy, studentka dietetyki, szczególnie zainteresowana dietetyką sportową oraz kliniczną. Wyznaje holistyczne podejście do człowieka poprzez zdrowe odżywianie, sport, sen, odpoczynek i równowagę psychiczną w celi poprawy sprawności i kondycji, samopoczucia, leczenia chorób dietozależnych i dolegliwości.

Po godzinach miłośniczka treningu siłowego, biegania i wszelkiej aktywności ruchowej. Prowadzi bloga Analityka Dietetyczna, lubi mięso i dobrą kawę ;)

4 Comments Cała prawda o zawartości witamin w gotowych mieszankach sałat

  1. Mat

    Widziałam ostatnio badania, które pokazywały wymaz (?) pobrany z mytego miksu sałat. Cała gama grzybów i bakterii, były podane „gatunki” i generalnie tragedia. Lepiej jednak umyć jeszcze raz

  2. Cheers

    Niestety teraz coraz mniej znajdziemy witamin w warzywach i owocach. Warto zagłębić się w temat i poczytać trochę o przyswajalności witamin z pokarmów. Dużo rzeczy wpływa negatywnie na to przyswajanie, a o tym niewiele osób wie albo niewiele osób o tym pamięta. Te mieszanki sałat ze sklepów niby są umyte, ale i tak należałoby przepłukać je jeszcze raz. Poza tym ja bym nie ufał takim sałatom, które mogą w sklepie leżeć kilka dni i nadal wyglądają bardzo ładnie.

  3. Karol

    Mniejsza zawartość witamin w warzywach i owocach to niestety wielka bujda na resorach. Tak zwany fake news rozpowszechniany przez koncerny produkujące suplementy diety.

Leave A Comment

CommentLuv badge

Obserwuj nas na: