fitness-food.pl zdrowa żywność

Artykuły

Flexible Dieting (IIFYM) – chwilowa moda czy połączenie zdrowego stylu życia i zdrowego rozsądku?

IIFYM jest modelem żywienia, który powstał mając na celu ukazanie, że nie trzeba i wcale optymalnym nie jest spożywanie kurczaka, ryżu, brokułów i oliwy 5×7 dni w tygodniu. Charakteryzuje się on elastycznym podejściem do diety, które umożliwia nam dopasowanie odżywiania do naszych preferencji smakowych, trybu dnia czy też po prostu życia.

 

Cel modelu żywienia IIFYM:

 

Flexible dieting ma na celu dostarczanie odpowiedniej ilości mikroelementów oraz makroelementów, przy jednoczesnym korzystaniu z życia. Co mam na myśli? System ten w porównaniu do diet o dużych restrykcjach żywieniowych umożliwia nam tzw. „wliczenie w makro. produktów o charakterze rekreacyjnym tj. lody/paluszki/chipsy i wiele innych, zwanych potocznie w środowisku fitness i wellness „syfem”, które na co dzień nie powinno występować w zdrowej diecie.

 

Czy taki diabeł straszny jak go malują?

 

Jak większość z nas wie, elastyczne podejście do diety znacząco może wpływać na łatwość jej utrzymania, gdyż jak wspomniałem powyżej my dopasowujemy ją pod siebie a nie na odwrót. Niestety nadal duża część osób nie potrafi wykorzystać zalet takiego podejścia, gdyż IIFYM interpretują jako jedzenie samych produktów kafeteryjnych o wysokim stopniu przetworzenia, przez co często wokół tego modelu odżywiania powstaje wiele negatywnych mitów, a prawdą jest, że dieta elastyczna w głównej mierze opierać się ma na produktach wysoko odżywczych typu: kasze, pełnoziarniste zboża, bulwy, nasiona, orzechy, oleje roślinne o wysokiej zawartości JNKT i WNKT, owoce, warzywa, w celu dostarczenia odpowiedniej ilości mikroelementów. Natomiast produkty rekreacyjne mają, lecz wcale nie muszą być jego małą częścią. Mowa tu o zasadzie 80/20, gdzie 80% podaży energii pochodzić ma właśnie z produktów o niskim stopniu przetworzenia, natomiast 20% może (ale nie musi) pochodzić z produktów kafeteryjnych. Jak więc widać system ten nie jest równoznaczny ze spożywaniem samych nisko odżywczych produktów, a badania ukazują, że system ten pozwala nawet utrzymać osiągnięte efekty długofalowo, a nie tylko przez krótki przedział czasu.

 

 

Aby nie być jednostronnym:

 

Jak każdy model IIFYM, ma też swoje wady. W niektórych przypadkach nie będzie mógł być stosowany, ponieważ u części osób spożycie produktu o wysokiej smakowitości i stopniu przetworzenia (trigger food), może rozpocząć kaskadę prowadzącą do wilczych napadów głodu i niepohamowanego apetytu, co w efekcie spowoduje zaniechanie efektów pracy nad zdrowym odżywianiem i sylwetką. W takich przypadkach trzeba bardzo uważać na wyżej wymienione produkty i stopniowo uczyć się kontroli nad apetytem i silną wolą związaną z układem nagrody naszego organizmu.

 

Podsumowanie – czy warto?

 

Życie mamy jedno i nie zawsze możemy być perfekcyjni. IIFYM jako model żywienia pozwoli nam na jednoczesne utrzymanie zdrowia i odpowiedniej kondycji organizmu, przy jednoczesnym braku ogromnych i nieuzasadnionych restrykcji żywieniowych, które w skutkach powodować mogą niezdrowe relacje z jedzeniem tj. BED, bulimia, anoreksja itp., ale również i z ludźmi tj. unikanie spotkań z bliskimi, bo przecież dieta, sytuacje typu: własne posiłki przy świątecznym stole i wiele innych. Flexible dieting po prostu pokazuje to, że nawet jeżeli spożyjemy produkt rekreacyjny, to nie oznacza, że zawiedliśmy samego siebie itd. Elastyczne podejście do diety właśnie daje nam tę swobodę psychiczną, której wielu osobom brakuje, mimo iż trenują one hobbystycznie, a nie zawodowo. Także na koniec zostawię Was z pytaniem. Jak myślicie warto.. ;)?

 

P.S

 

Nnawet i w diecie sportowców zawodowych występują takie produkty, gdyż nie byliby oni w stanie spożyć odpowiedniej ilości energii z samych produktów o niskim stopniu przetworzenia. Na przykładzie Phelpsa: 10-12 tysięcy Kcal w okresie przygotowania do igrzysk z samych “czystych” produktów. Wyobrażacie sobie tę ilość jedzenia? Myślę, że prędzej po skoku do wody – o ile dotarłby na pływalnie – niestety zatonął by jak kamień czy też Titanic.

 

Referencje:

[1] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11883916,

[2] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/29494790,

[3] http://revivestronger.com/2015/09/16/flexible-dieting/,

[4] „Understanding Healthy Eating” Renaissance Periodization,

[5] „A Guide to Flexible Dieting” Lyle McDonald.

 

 

 

 

 

Autor, Oskar Hejmowski, student dietetyki, uwielbiający zagłębiać się w tematykę fizjologii wysiłku, sposobów odżywiania i suplementacji. Promuje zdroworozsądkowe podejście do sportu, starając się przekazać wiedzę w sposób zrozumiały dla każdego.

  • Facebook: Oskar Hejmowski – Smart Coaching,
  • Instagram: oskar.hejmowski.

 

 

Leave A Comment

CommentLuv badge