fitness-food.pl zdrowa żywność

Artykuły

Co zrobić z owocami i warzywami, by cieszyć się ich smakiem cały rok

Mamy akurat jeden z najbardziej aromatycznych i smacznych okresów w Polsce. Kto z nas nie cieszy się smakiem dojrzałych krajowych moreli, porzeczek, śliwek, nie zachwyca się kwaskowatością agrestu czy rabarbaru, słodkością prawie czarnych czereśni i nie wącha najpiękniej pachnących pomidorów? A gdyby tak samodzielnie zatrzymać zapach i smak sezonowych owoców i warzyw i cieszyć się nimi nie tylko latem?

Niezależnie jaką formę wybierzecie i która z nich okaże się według Was najlepsza – polecam spróbować wczuć się choć przez chwilę w rolę naszych babć i mam, które w sezonie letnim potrafiły wykonać ogromne ilości przetworów, słoików czy mrożonek. Nie ma nic lepszego niż domowe przetwory, zwłaszcza jeśli możemy je przygotować bez sztucznych konserwantów, ulepszaczy smaku czy cukru.

Konserwacja owoców i warzyw:

Suszenie

Jedna z najstarszych metod konserwacji żywności polegająca na odparowaniu wody z rośliny. Suszyć możemy zarówno na słońcu czy w ciepłym miejscu jak i przy pomocy urządzeń takich jak suszarki elektryczne. Dzięki usunięciu wody grzyby, pleśń czy bakterie nie będą miały możliwości rozwijać się a co za tym idzie, suszone rośliny będą miały dłuższy termin spożycia niż rośliny świeże.

Co warto suszyć?

Włoszczyznę, którą później możemy wykorzystać w zupach, sosach, mięsach czy wywarach. Z kolei w przypadku owoców mogą to być winogrona, morele, śliwki, banany, jabłka czy gruszki. Nie zapominajmy również o możliwości suszenia pomidorów czy grzybów – które będą świetną bazą do zup i sosów. A jeśli nie mamy czasu lub możliwości na własnoręczne przygotowanie suszonek – świetnym rozwiązaniem okażą się gotowe, ususzone produkty.

https://www.fitness-food.pl/23-przetwory-z-warzyw

Mrożenie

Jeszcze do niedawna jednym z najczęściej powtarzanych mitów dotyczących konserwacji żywności było stwierdzenie jakoby produkty mrożone były mniej wartościowe od świeżych, co oczywiście nie musi być prawdą. W przypadku zakupionych w sklepach mrożonek – produkty roślinne bardzo często są zrywane i natychmiast mrożone, co pozwala na zachowanie składników odżywczych, witamin i składników mineralnych.

O czym warto pamiętać korzystając właśnie z tej metody konserwacji żywności? O prawidłowych zasadach zarówno mrożenia jak i rozmrażania. Oto najważniejsze z nich:

  • Umyj, wyczyść i osusz owoce i warzywa przed ich zamrożeniem;
  • Jeśli warzywa blanszujesz przed zamrożeniem (czyli poddajesz krótkotrwałej obróbce termicznej) – ostudź je. Blanszowanie sprawdzi się w przypadku takich warzyw jak fasolka szparagowa, szparagi, szpinak, bób, groszek czy kalafior;
  • Pakuj warzywa i owoce w przeznaczone do tego woreczki lub pojemniki;
  • Opakowania podpisuj – wystarczy data zamrożenia i nazwa produktu;
  • Porcjuj – nie mroź kilograma truskawek w jednym opakowaniu, gdy zwykle zużywasz 200 czy 300 gramów;
  • Usuwaj powietrze z woreczków do mrożenia, jeśli nie masz sprzętu do pakowania próżniowego wystarczy… słomka, którą wyciągniesz powietrze z zasuwanego woreczka;
  • Zamrażaj świeże warzywa i owoce (najlepszym rozwiązaniem będzie mrożenie roślin zebranych tego samego dnia);
  • Warzywa i owoce nie potrzebują wcześniejszego rozmrażania jak mięso czy inne produkty, które mrozimy – śmiało możesz je gotować bezpośrednio po wyjęciu z zamrażalnika;

Kiszenie

Nikomu nie trzeba przedstawiać walorów kiszonek zarówno tych smakowych jak i prozdrowotnych. Kiszenie to proces przeprowadzany przez bakterie mlekowe polegający na fermentacji mlekowej. My, Polacy słyniemy z kiszenia ogórków czy kapusty zarówno w beczkach jak i słoikach. Ale kisić możemy znacznie więcej produktów – między innymi buraki, czosnek, paprykę, pomidory, kiełki czy marchew. Za co lubię tą metodę konserwacji żywności? Za szybkość przygotowania, minimalną ilość składników (woda, sól i przyprawy/zioła) i możliwość zamknięcia w słoikach produktów na długi czas.

Janginizacja

To metoda konserwacji żywności, która wymaga dwóch składników – mocno dojrzałych, słodkich i zdrowych owoców oraz szczypty soli. Janginizacja to nic innego jak duszenie owoców we własnym soku a dodatek soli sprawia, że z owoców uwolnia się ich własny cukier. Janginizowane dżemy np. truskawkowy czy jabłkowy nie będą oczywiście tak słodkie jak te sklepowe z dodatkiem cukru czy (niestety) syropu glukozowo-fruktozowego ale zachwycają intensywnością owocowego smaku i swoją naturalnością. Osobom, które lubią mocno słodkie dżemy polecam po otwarciu słoiczka dosłodzenie ich i zblendowanie z erytrolem, miodem czy inną substancją słodzącą.

Pasteryzacja

Ten rodzaj obróbki termicznej warzyw i owoców ma na celu przede wszystkim zahamowanie i zniszczenie rozwoju drobnoustrojów. Dzięki obróbce termicznej wydłużamy trwałość pożywienia ale też bardzo często zmniejszamy wartość odżywczą produktów. Jedną z metod pasteryzacji jest znane nam wszystkim „wekowanie” czyli apertyzacja.

Co możemy wekować?

  • Owoce pod postacią dżemów, konfitur i powideł;
  • Owoce pod postacią soków;
  • Owoce pod postacią kompotów;
  • Musy owocowe i owocowo-warzywne;
  • Warzywa pod postacią sosów;
  • Warzywa konserwowe (np.: ogórki);
  • Buraczki;
  • Warzywa i grzyby w zalewach octowych;

O czym musimy pamiętać podczas wekowania? O sterylności, wyparzonych i umytych naczyniach i świeżości i dojrzałości owoców i warzyw. Sam proces pasteryzacji możemy wykonać metodą „na sucho” czyli wykorzystując piekarnik jak i „na mokro” zagotowując słoiki w garnku wypełnionym wodą. W zależności od wielkości słoików oraz produktów, które zawierają – pasteryzacja może trwać od 15 do 30 minut i być jedno, dwu lub trzykrotna. W przypadku dżemów, konfitur i przetworów o dużym stężeniu cukru zwykle nie musimy myśleć o pasteryzacji – wystarcza nałożenie gotowego i gorącego produktu do słoików, zakręcenie i odwrócenie dnem do góry słoika do czasu wystudzenia.

Podsumowując mamy do dyspozycji mnóstwo metod konserwacji produktów, występujących sezonowo. To, którą wybierzemy zależy głównie od naszych możliwości kuchennych, preferencji smakowych jak i czasu wolnego, którym dysponujemy. Do moich ulubionych należą te, których nauczyła mnie mama i babcia, czyli kiszenie, mrożenie i pasteryzacja. W przypadku tej ostatniej wykorzystuję nieco mniej kaloryczne metody niż babcia Marta – cukier zastępuję erytrolem a popularne żelfixy połączeniem pektyny z erytrolem.

https://www.fitness-food.pl/80-budyn-galaretki-dodatki

Autorką tego artykułu jest Joanna Nita. Trener personalny, doradca żywieniowy i właścicielka bloga www.teamnitka.pl starająca się pokazać światu, że zdrowe nie znaczy nudne i niesmaczne. Propagująca zdroworozsądkowe podejście do żywienia, aktywności fizycznej jak i ŻYCIA. Prywatnie po prostu Nitka, inżynier zakochany w jeździe na rowerze MTB, treningu siłowym, wschodach słońca na wsi, warzywach z własnego ogródka i wekowaniu

Leave A Comment