fitness-food.pl zdrowa żywność

Artykuły

Fakty i mity żywieniowe, które musisz znać!

Temat odżywiania był zawsze popularny. Ludzie przez lata wymyślali różne zasady żywieniowe, które miały rzekomo działać w kontekście odchudzania, na piękną cerę czy przeciwstarzeniowo. Jednocześnie lekarze przestrzegali przed wieloma produktami, a zalecali inne. I tak teraz mamy sporo mitów i faktów żywieniowych, które często ciężko jest odróżnić.

Jak zatem do tego wszystkiego podejść? Jak rozróżnić fakty od mitów? I co najważniejsze – jak prawidłowo zadbać o swój organizm? Zacznijmy zatem od podstaw.

Spożywanie pięciu posiłków dziennie.

Mówi się o tym sporo. Dietetycy wręcz krzyczą, że aby schudnąć, musisz spożywać pięć posiłków dziennie, by Twój metabolizm się nie zatrzymał. Inaczej to przegrana sprawa. Czy rzeczywiście tak jest? Okazuje się, że jedzenie małych posiłków częściej, wcale nie przyczynia się do większej utraty tkanki tłuszczowej i tak naprawdę nie ma znaczenia w odchudzaniu, a czasami może je nawet utrudniać.

Kiedy jedzenie często posiłków może nie być wskazane?

Kiedy dla przykładu mamy problemy z gospodarką cukrową i takie spożywanie pokarmów może utrzymywać wysokie stężenie insuliny przez cały czas, co znacznie utrudni utratę nadmiernej tkanki tłuszczowej. Często też, gdy mamy niską aktywność w ciągu dnia, nie ma takiej potrzeby, by co chwilę jeść, bo nawet nie  jesteśmy głodni. Niska aktywność nie przyczynia się również do zużywania zapasów, zatem nie zostają zużyte, a nowa energia przekształcana jest w tkankę tłuszczową.

Żeby nasz metabolizm zwolnił, musielibyśmy nie jeść kilka dni. Mamy przecież całkiem sporo w magazynie, jak chociażby glikogen i tkanka tłuszczowa! Organizm nie musi zwalniać swojej pracy, tylko z tego powodu, że nie jemy zaledwie parę godzin. Najpierw skorzysta z glikogenu, a później z pozostałych zapasów. Nie jest zatem konieczne jedzenie co 2-3 godziny, no chyba że ktoś robi tak zwaną masę i nie jest w stanie zjeść na raz tak dużych ilości jedzenia.

Warto to podsumować stwierdzeniem, że po prostu to zależy. Bo wpływ na układanie sobie dziennej diety, ma bardzo wiele zróżnicowanych czynników, jak chociażby stan zdrowia czy cele żywieniowe.

Mięso jest szkodliwe i ciężko się trawi!

O wegetarianizmie napisałam kilka słów już na blogu. Jak wspominałam, często jest to wybór etyczny lub smakowy albo po prostu z przekonań. Jeśli jednak przekonaniem jest to, że mięso jest dla nas ciężkostrawne i zalega nam w jelitach, to przeważnie jesteśmy w błędzie. Nasz organizm jest świetnie przystosowany do trawienia mięsa oraz, co najważniejsze, do przyswajania z niego wszelkich witamin i minerałów. Białko najważniejszy proces trawienia przechodzi w żołądku – gdzie jest rozkładane przez kwas żołądkowy. Następnie, w jelicie cienkim pozostałe enzymy trawią je dalej. Nie ma zatem możliwości, żeby mięso nam zalegało w jelitach, bo ulega ono naturalnemu procesowi trawienia, które zachodzi w naszym organizmie. Nie ma zatem możliwości, żeby mięso leżało czy też nawet gniło nam w jelitach.

Czy warto ograniczać spożycie jaj?

Jaja zaczęły być demonizowane, kiedy naukowcy i dietetycy bardziej skupili się na cholesterolu i ryzyku chorób sercowo-naczyniowych. Żywieniowcy zaczęli przestrzegać przed nadmiernym spożyciem jaj, jakoby miało to podnosić stężenie cholesterolu we krwi. Jak się okazuje, spożywanie posiłków bogatych w cholesterol, nie ma znaczenia dla cholesterolu we krwi. Ponadto, jaja nie mają również żadnego wpływu na ryzyko chorób serca. Jeśli zatem nie cierpisz na choroby (typu hipercholesterolemia), nie ma żadnych obaw przed spożywaniem jaj.

Warto również dodać, że jaja mają niesamowicie dużo wartościowych składników odżywczych, jak witaminy, minerały i antyoksydanty.

Czy napoje ze słodzikiem są lepsze od tych z cukrem?

To bardzo popularne zagadnienie ostatnimi czasy. Dzielimy się na różne grupy – na tych, spożywających napoje 0 kcal i na tych, którzy się tym nie przejmują.

Jak to wygląda w praktyce? Napoje z cukrem, zawierają… cukier. Nasz mózg nie odbiera tego jako posiłek, więc nie daje nam to sytości, a za to „puste kalorie”, dokładające się do dziennego bilansu, co powoduje oczywiście nadwyżkę kaloryczną. Warto dodać, że nie tylko kalorie są tutaj ważne, ale również nasze zdrowie – cukier ma bardzo negatywny wpływ na wiele aspektów w naszym organizmie, o czym również już pisałam na bloga. Nie ma sensu spożywać takich napojów, jeśli chcemy być zdrowsi. Dobrze jest też zauważyć, że wszelkie soki, czy to sklepowe czy nie, to też po prostu płyn smakowy, zawierający cukier, bo w procesie przetwórczym został pozbawiony większości składników odżywczych, w tym błonnika. Zdecydowanie lepiej postawić na całe, nieprzetworzone owoce.

A jak sprawa wygląda ze słodzikami? Z jednej strony nie zawierają cukru, kalorii i nie dodają nam nic w kontekście dziennego bilansu spożytych pokarmów. Z drugiej strony to związki, które nie są do końca obojętne dla naszego organizmu. Czasami nasz organizm może być po prostu nadwrażliwy na słodziki i negatywnie na nie reagować (np. problemy jelitowe lub skórne).

Zdrowe zamienniki cukru https://www.fitness-food.pl/10-cukier-i-zamienniki

Jeśli również cierpimy na zaburzenia gospodarki cukrowej, słodziki również mogą na to wpływać, przeważnie negatywnie. Może się tak zadziać chociażby w przypadku insulinooporności, kiedy to nasz mózg dostanie sygnał, że spożywamy coś słodkiego lub nawet u cukrzyków. Konsekwencją tego może być hipoglikemia lub stale podniesione stężenie insuliny, utrudniające utratę tkanki tłuszczowej i zaburzające pracę organizmu.

Podsumowanie

Wątpliwości w zakresie odżywiania jest oczywiście o wiele więcej. Tak naprawdę w każdym temacie można dywagować czy coś jest prawdą czy może tylko przekonaniem, przekazywanym z pokolenia na pokolenie i bez potwierdzenia go badaniami. Dużo też zależy od naszego wyjściowego stanu zdrowia – niektóre aspekty mogą wpływać negatywnie na nas, nawet jeśli dla ogółu będą pozytywne bądź neutralne. Warto to wszystko skonsultować z dietetykiem lub specjalistą żywieniowym, jeśli tylko masz jakieś wątpliwości. Dzięki temu Twoja dieta będzie poprawna i służyła zdrowiu.

Autorka, Sylwia Lelonek, właścicielka bloga livethenature.com. Zawodowo i hobbystycznie zajmuje się dietetyką kliniczną i wszelkimi aspektami związanymi ze zdrowym stylem życia. Na co dzień studiuje, a wszystkie weekendy wypełnione ma szkoleniami i kursami. Wolny czas spędza zawsze aktywnie. Entuzjastka alternatywnych rozwiązań żywieniowych, na temat których czerpie wiedzę z książek oraz najnowszych wyników badań.

Leave A Comment