fitness-food.pl zdrowa żywność

Artykuły

Ile filiżanek zielonej herbaty dziennie jest zdrowe?

Zielona herbata jest napojem bogatym w antyoksydanty. Zapewne słyszałeś, że “wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną, tylko dawka czyni, że dana substancja nie jest trucizną”. Podobnie jest z zieloną herbatą, chociaż nie należy brać dosłownie słów Paracelsusa, to warto mieć na uwadze, że “więcej” niekoniecznie znaczy “lepiej” i “korzystniej” dla zdrowia.

W internecie możemy przeczytać, że herbata zielona pobudza, działa detoksykująco, obniża cholesterol, redukuje tkankę tłuszczową, wzmacnia odporność, sprzyja regeneracji komórek skóry, obniża ciśnienie tętnicze, itd. Wydaje się być remedium na wszystko, stąd po przeczytaniu tego typu informacji część osób zaczyna pić ją litrami i to dosłownie. Niezaprzeczalnie ma swoje udowodnione korzyści, które jednak zawsze trzeba przeanalizować pod kątem dowodów, np. takich, że herbata nie odchudza, bo odchudza deficyt kaloryczny, a detoks w organizmie odbywa się naturalnie i nie potrzeba do tego żadnej herbaty. Niemniej jednak nauka potwierdza, że herbata zielona jest świetnym elementem diety o wszechstronnym prozdrowotnym działaniu. Mimo tego, część badań wskazuje, że w niektórych przypadkach za dużo filiżanek zielonej herbaty może przynieść więcej szkody niż pożytku.

 

Ile zielonej herbaty jest bezpiecznie spożywać? Od czego to zależy? 

Jeśli musielibyśmy przyjąć ogólną wartość, dla większości ludzi bezpieczne jest picie od dwóch do trzech filiżanek zielonej herbaty dziennie. Według University of Maryland Medical Center taka dawka zapewni ok. 240-320 mg polifenoli, czyli korzystnych przeciwutleniaczy, które m.in. działają “przeciwstarzeniowo”, sprzyjają zachowaniu młodości [1]. Dlaczego mówi się, że 4 filiżanki to górna granica spożycia?

 

Czy aby na pewno przez kofeinę?

Kubek zielonej herbaty zawiera 24-45 mg kofeiny, podczas gdy filiżanka kawy zawiera około 100 mg. Dzienny górny limit (dopuszczalne spożycie) kofeiny wynosi 400 mg dla osób dorosłych i 300 mg dla kobiet w ciąży, co oznacza, że ​​potrzeba około 10 filiżanek zielonej herbaty, aby przekroczyć dzienny limit kofeiny. Jeżeli jednocześnie pijemy kawę i sączymy herbatę zieloną w ciągu dnia, to bardzo łatwo przekroczyć tę wartość. Nierzadko osoby kochające smak zielonej herbaty zaparzają cały dzbanek napoju, co w przeliczeniu na ilość kofeiny jest już pokaźną wartością. Niemniej jednak nie jest to najważniejszy powód, dlaczego zaleca się nie pić herbaty w nieograniczonych ilościach.

 

 

Herbata zielona zawiera metale ciężkie takie jak aluminium i ołów

Liście zielonej herbaty mają zdolność do gromadzenia dużej ilości glinu (aluminium). Wysokie spożycie zielonej herbaty może skutkować nagromadzeniem się aluminium w organizmie, zwiększając ryzyko pojawienia się chorób neurologicznych, szczególnie u pacjentów z niewydolnością nerek, którzy nie są w stanie pozbyć się go z organizmu [2]. Ponadto stwierdzono, że wysokie spożycie aluminium znacznie obniża stężenie hemoglobiny [3]. Mówiąc o ołowiu, badanie opublikowane w Journal of Toxicology donosi, że zaparzona zielona herbata zawiera ołów i często w ilościach wyższych niż ilości dopuszczalne dla ludzkiego organizmu. Akumulacja ołowiu w organizmie jest czymś, czego przede wszystkim powinny unikać kobiety będące w ciąży [4]. Nie jest to powód do zupełnej rezygnacji, bo należałoby zbadać każdą zieloną herbatę pod kątem zawartości ołowiu i mogłoby się okazać, że niektóre zawierają bardzo małe ilości lub wcale. Słowo klucz to umiar.

 

Kto powinien szczególnie kontrolować spożycie zielonej herbaty?

  • kobiety w ciąży – powód: zielona herbata pita w nadmiarze może zmniejszać absorpcję żelaza oraz kwasu foliowego, który jest niezbędny do rozwoju płodu,
  • osoby wrażliwe na kofeinę – powód: słabo aktywny enzym metabolizujący kofeinę (w zielonej herbacie ma postać teiny) może doprowadzić do nieprzyjemnych objawów po spożyciu takich jak: bóle głowy, duszności, zaburzenia widzenia, bezsenność, itd.,
  • osoby cierpiące na bezsenność – powód: j.w.,
  • osoby w trakcie chemioterapii – powód: kofeina może zmniejszać efektywność działania leczenia [5],
  • osoby z niedoborem żelaza (anemia) – powód: zmniejszenie absorpcji żelaza z przewodu pokarmowego,
  • osoby przyjmujące specyficzne leki, zwłaszcza stosowane do leczenia chorób neurologicznych, chorób układu sercowo-naczyniowego i przy wysokim ciśnieniu krwi; zawsze należy skonsultować spożycie zielonej herbaty z lekarzem prowadzącym,
  • kobiety przyjmujące antykoncepcję hormonalną ze względu na możliwe niepożądane interakcje,
  • osoby w trakcie antybiotykoterapii ze względu na zwiększone ryzyko wystąpienia skutków ubocznych [6].

 

Szeroki wybór herbat organicznych – https://www.fitness-food.pl/13-kawa-herbata-kakao

 

Podsumowanie

Słowem podsumowania, nie należy bać się zielonej herbaty, ale warto spożywać ją z umiarem. Spożycie do 3-4 filiżanek jest rekomendowane w ramach zbilansowanej diety i profilaktyki zdrowotnej przy wykluczeniu pewnych stanów zdrowotnych i w trakcie przyjmowania specyficznych leków.

 

Bibliografia:

  • [1,5,6] http://accurateclinic.com/wp-content/uploads/2016/02/Green-tea-University-of-Maryland-Medical-Center.pdf
  • [2] Chacko, Sabu M., Priya T. Thambi, Ramadasan Kuttan, and Ikuo Nishigaki. “Beneficial effects of green tea: a literature review.” Chinese medicine 5, no. 1 (2010): 1.
  • [3] Marouani, Neila, Adel Chahed, Abderrazek Hédhili, and Mohamed Hédi Hamdaoui. “Both aluminum and polyphenols in green tea decoction (Camellia sinensis) affect iron status and hematological parameters in rats.” European journal of nutrition 46, no. 8 (2007): 453-459.
  • [4] Schwalfenberg, Gerry, Stephen J. Genuis, and Ilia Rodushkin. “The benefits and risks of consuming brewed tea: beware of toxic element contamination.” Journal of toxicology 2013 (2013).

 

Autorką tego artykułu jest Karolina Gołaś. Doradca żywieniowy, studentka dietetyki, szczególnie zainteresowana dietetyką sportową oraz kliniczną. Wyznaje holistyczne podejście do człowieka poprzez zdrowe odżywianie, sport, sen, odpoczynek i równowagę psychiczną w celi poprawy sprawności i kondycji, samopoczucia, leczenia chorób dietozależnych i dolegliwości.

Po godzinach miłośniczka treningu siłowego, biegania i wszelkiej aktywności ruchowej. Prowadzi bloga Analityka Dietetyczna, lubi mięso i dobrą kawę ;)

Leave A Comment