fitness-food.pl zdrowa żywność

Artykuły

Problemy trawienne – jak sobie z nimi radzić?

Jakość życia jest warunkowana przez wiele czynników. Problemy trawienne dotykają nas bez względu na płeć, wiek, a i często nawet – styl życia! Trawienie to bardzo istotny element naszego dnia – dzięki niemu nic nie zalega na żołądku, nie czujemy się wzdęci i odpowiednio wchłaniamy składniki odżywcze!

Tak naprawdę niewielu z nas zdaje sobie sprawę, jak istotne jest właśnie to trawienie. To dzięki temu procesowi jesteśmy w stanie żyć. Rozkładanie i przetwarzanie elementów pokarmu pozwala organizmowi wyciągać z niego co najlepsze i wykorzystywać to później do wszelkich procesów toczących się w naszym ciele. Skąd biorą się zatem problemy trawienne i czy są jakieś środki, by temu zapobiegać?

Jak przebiegają procesy trawienia?

Trawienie rozpoczyna się już w jamie ustnej, dzięki ślinie. Ślina jest produkowana przez ślinianki i zawiera amylazę ślinową, która rozpoczyna trawienie węglowodanów. Kolejnym ważnym aspektem trawienia jest gryzienie, czyli rozdrabnianie pokarmu. Warto zatem dokładnie przeżuwać i nie połykać wielkich kęsów, bo dzięki temu jedzenie o wiele łatwiej i szybciej nam się strawi i nie będzie tak długo zalegało. Następnie pokarm przechodzi do żołądka, gdzie mieszany jest z kwasem żołądkowym i w tym miejscu rozkładane są częściowo białka, natomiast proces rozkładania tłuszczy zostaje zapoczątkowany (tylko te zemulgowane).

Następnie w jelicie cienkim odbywa się końcowe trawienie, to jest tłuszcze ulegają strawieniu, dzięki enzymom i solom żółciowym. Za procesy trawienne odpowiada wiele czynników, ale warto wspomnieć, że nie tylko te od strony żywieniowej (czyli np. minerały, odpowiednia dieta itp.). Problemy trawienne może również powodować kręgosłup lub nawet psychika! I czasami do tego można sięgnąć, kiedy nie pomaga już nic.

Co może powodować problemy trawienne i jak się objawiają?

Przyczyny problemów trawiennych są różnorakie. Czasami problemy trawienne związane są bezpośrednio z układem trawiennym, a czasami jest to połączone z większym problemem zdrowotnym. Czasami objawia się to wieloma symptomami, a nie tylko jednym. Najczęstsze przyczyny to infekcje bakteryjne, wirusowe, stany zapalne, niedobór enzymu laktazy (trawiącej laktozę), stres, efekty uboczne leków i tym podobne. Jest tego naprawdę wiele i trzeba to dokładnie przeanalizować, żeby dość do pierwotnej przyczyny.

Warto też zahaczyć o dietę – w końcu to, co spożywamy wpływa na to, jak trawimy. Im cięższe, bardziej przetworzone i niezdrowe pokarmy spożywamy, tym bardziej buntuje się nasz układ trawienny. Dodatkowo również zaburzenia odżywiania wpływają na nasze trawienie – bulimia, czyli przejadanie się i wymioty, bardzo niszczy przewód pokarmowy, podobnie anoreksja czy kompulsywne objadanie się. Podobnie spożywanie zbyt dużej ilości alkoholu oraz palenie papierosów będą wpływać negatywnie na układ trawienny!

 

Dodajmy parę aspektów i uporządkujmy.

Zakażenia bakteryjne i wirusowe – a w tym można również dodać: pasożyty. Te organizmy mogą dostać się do układu trawiennego (skażony pokarm itp.) i spowodować zaburzenia trawienne. Niektóre z tych zakażeń są bardzo gwałtowne (jak np. zakażenie rotawirusem), a inne (w przypadku np. pasożytów) mogą być bardziej przewlekłe.

Alergie i nietolerancje pokarmowe – warto pamiętać, że to dwie różne sprawy, natomiast obie przypadłości mogą dawać manifestację w obrębie układu pokarmowego.

Nieodpowiednia dieta – zła dieta również będzie powodowała problemy trawienne – łączy się to z punktem powyższym, jak i również z tym, że jedzenie jest zbyt ciężkie, niezdrowe, zawiera składniki, powodujące wzdęcia czy też gazy.

Stany zapalne oraz choroby autoimmunizacyjne – w takich przypadłościach zaatakowany może być również układ trawienny. Stany zapalne w jelitach znacząco osłabiają ich tkankę, przez co niektóre enzymy, które tam się wytwarzają, są w znikomej ilości. Choroby autoimmunizacyjne natomiast wiążą się ze stanami zapalnymi, ale również mogą mieć bezpośredni wpływ na jelita (choroby autoagresywne jelit).

Genetyka – niestety, genetyki nie da się oszukać, jeśli o siebie nie dbamy. Istnieje coś takiego jak ekspresja genów, czyli ich wyzwolenie. To jest ściśle skorelowane z naszym stylem życia. Jeśli się nie wysypiasz, odżywiasz się niezdrowo i żyjesz w ciągłym stresie, to niestety istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że spowodujesz wyzwolenie genów, odpowiadających za różne schorzenia, w tym takie, które dotyczą układu trawiennego.

Skutki uboczne leków – wiele lekarstw zaburza pracę całego organizmu (choć z zasady powinny nam pomagać). W skutkach ubocznych często możemy przeczytać właśnie o zaburzeniach trawienia. Biorąc leki przewlekle jesteśmy na to podwójnie narażeni – nie dość, że niszczą nam żołądek i często jelita, ale dają również pozostałe skutki uboczne, związane z substancjami w nich zawartymi.

Przewlekły stres – to jest chyba oczywiste, że stres zaburza procesy trawienne, czy to w jedną czy w drugą stronę (zaparcia/wymioty, biegunka). Nie musi być to przewlekły stres, a po prostu częsty, jednak kto z nas nie żyje w ciągłym stresie? Nie ma się co oszukiwać w tym temacie i warto na pewno zadbać o ten obszar życia.

Co będzie wspomagać trawienie?

Jeśli jesteś już na etapie świadomości, możesz wspomóc się też dodatkowo. Świadomość oznacza, że wiesz, co dzieje się w Twoim organizmie i z czego wynikają Twoje problemy. Zadbaj o kilka aspektów życia, które wniosą same pozytywy dla Twojego organizmu.

  1. Zacznij odżywiać się zdrowo

Pisząc to, mam na myśli nieprzetworzone jedzenie. Typowa dieta zazwyczaj jest bogata w dania gotowe, fastfoody, tłuszcze utwardzone, duże ilości związków antyodżywczych, dodatków do żywności i innych związków chemicznych. Te produkty zostały przebadane pod kątem wpływu na nasz organizm. Wywołują one wiele stanów zapalnych i bezpośrednio wywołują je właśnie w jelitach, jak i również wpływają negatywnie na ściankę jelita. To wszystko jest oczywiście związane z zaburzeniami trawienia. Związki chemiczne, zawarte w przetworzonym jedzeniu, również mogą przyczyniać się do zaburzeń trawiennych, wzdęć czy też gazów (barwniki, słodziki). Warto zatem je wyeliminować z diety.

  1. Spożywaj odpowiednią ilość wody i błonnika

Spożywanie błonnika jest dość popularne – zwłaszcza ze względu na jego rzekomy wpływ na odchudzanie. Błonnik pomaga formować się masom kałowym, dzięki czemu mogą zostać one wydalone. Jednak koniecznie trzeba do tego dołączyć odpowiednią ilość wody. W innym przypadku duże spożycia błonnika po prostu nas zatka. Spożywanie odpowiedniej ilości błonnika w połączeniu z wodą jest uznawane za jedną z metod prewencyjnych w przypadku refluksu, zapaleniu jelita, hemoroidów i jelicie drażliwym (IBS).

  1. Podczas jedzenia skupiaj się na… jedzeniu

To może brzmieć zabawnie, jednak staje się dość ważne, gdy zrozumiemy istotę całej sprawy. Od czego warto zacząć? Od myślenia o jedzeniu przed spożyciem go. To da sygnał do mózgu, że najprawdopodobniej będziemy spożywać posiłek i on pobudzi nasz układ trawienny do pracy. Jedząc warto żuć dokładnie pokarm, bo dzięki temu zostanie on o wiele sprawniej strawiony. Wtedy należy całkowicie skupiać się na jedzeniu, a nie na serialu czy przeglądaniu portalów społecznościowych. To pomoże organizmowi lepiej strawić pokarm.

  1. Nawadniaj się

Najczęstszą przyczyną zaparć jest nieodpowiednie nawodnianie się. I to jest fakt, któremu ciężko zaprzeczyć. Zalecane 1,5-2 litry dziennie mogą okazać się zbyt małą ilością, zwłaszcza kiedy ćwiczysz, jesteś aktywny w ciągu dnia lub przebywasz w gorącym klimacie. Pamiętaj, że w celu schłodzenia się, Twoje ciało traci sporą ilość wody, a też wykorzystuje je do normalnych procesów w ciągu dnia. Dobrze jest również powiedzieć, czym możemy się nawadniać. Podstawą jest oczywiście woda mineralna, dzięki której zadbamy również o odpowiednią ilość minerałów w naszej codziennej diecie. Jeśli jesteś kawoszem lub regularnie spożywasz herbaty, możesz pić je bez obaw. Organizm reaguje silniej, kiedy robisz to sporadycznie (wtedy bardziej odwadniają).

  1. Postaraj się obniżyć poziom stresu

Stres znacznie osłabia nasz organizm – czyli również układ pokarmowy. Udowodnione jest, że stres przyczynia się nie tylko do zaparć lub biegunek, ale również do powstawania wrzodów żołądka i jelita drażliwego. Dowiedziono, że bardzo pomocna jest w tym przypadku joga i medytacja. Joga odpowiednio pobudza jelita do pracy i rozluźnia, natomiast medytacja znacznie redukuje poziom stresu.

  1. Rusz się!

Jeśli ciągle przebywasz w bezruchu, to oczywiste, że Twój organizm i układ pokarmowy nie będą sprawnie pracowały. Aktywność (ale taka z głową) jest bardzo dobra dla naszego organizmu. Jak wyżej wspomniałam, joga zdecydowanie poprawia ruchy robaczkowe jelit, dzięki czemu sprawniej pracują. Badania pokazują, że tylko 30 minut spacerów dziennie pomogło osobom z zaparciami! Wystarczy przecież zerknąć na zwierzęta, które muszą się porządnie wybiegać przed wypróżnieniem się (a zwłaszcza koty).

  1. Zwolnij

Brzmi trochę dziwnie, w porównaniu do tego, co napisałam wyżej. Ale nie o to chodzi, żeby jeszcze więcej czasu spędzać na kanapie. Chodzi mi o obserwowanie swojego organizmu i zwracanie uwagi na to, kiedy pojawiają się problemy trawienne, które pokarmy nam służą i jakie sytuacje sprawiają, że czujemy się niekomfortowo. Dzięki temu będziesz wiedzieć czego unikać i co poprawić w swoim życiu.

  1. Porzuć złe nawyki

To oczywiste, że praktykowanie złych nawyków (nie mówię tu tylko o żywieniowych) negatywnie wpływa na nasz organizm. Alkohol, papierosy, narkotyki i inne powodują, że organizm nie pracuje poprawnie, a i jelita (odpowiedzialne zresztą za trawienie) mocno obrywają. Warto wyeliminować te czynniki i pozwolić, by ciało się odbudowało.   

  1. Probiotyki

Jak wiadomo, sprawne jelita to poprawna praca całego organizmu. Stąd też probiotyki w tym przypadku. Bakterie jelitowe również są odpowiedzialne za procesy trawienne. Bakterie przyczyniają się głównie do trawienia ksyloglukanu, czyli głównego rodzaju błonnika, który występuje w większości warzyw i owoców. Probiotyki są niezbędne również do odbudowy jelit i ich ochrony, przez co również będą wspierać tworzenie enzymów trawiennych, które są np. produkowane w rąbku szczoteczkowym jelita. Warto zatem wybrać dobry preparat probiotyczny i wspierać jelita również w ten sposób.

  1. Enzymy trawienne

Kolejną opcją jest przyjmowanie enzymów trawiennych. Dzięki małej kapsułce możemy wesprzeć organizm w trawieniu i sprawić, że spożywanie niektórych pokarmów (albo może i nawet po prostu – pokarmów), nie będzie takie nieprzyjemne. Dobry preparat, zawierający enzymy, będzie łączył te najważniejsze, dzięki czemu zadziała na wszystko.

Co powinien zawierać taki suplement?

  1. Amylazę – jest to enzym, który znajduje się w naszej ślinie i nie tylko, a potrafi rozkładać węglowodany. Zaliczają się tutaj skrobia, glikogen i wielocukry. Dzięki temu, mogą się one wchłonąć i zostać zmagazynowane lub po prostu wydalone w odpowiedniej formie.
  2. Celulazę – ten enzym rozkłada celulozę oraz chitynę, które znajdują się w owocach i warzywach; przystępniej: błonnik.
  3. Lipazę – ten enzym rozkłada tłuszcze, które zazwyczaj są najgorzej strawne (mowa tu o tych długołańcuchowych). Dzięki temu pokarm będzie znacznie szybciej trawiony i nie będzie tak długo zalegał w żołądku i jelitach.
  4. Proteaza – to enzym, który rozkłada białka. Jest przydatny również przy problemach z trawieniem glutenu!
  5. Laktaza, czyli chyba najbardziej znany enzym, zwłaszcza osobom, które cierpią na nietolerancję laktozy. Jest to właśnie enzym, który sprawia, że laktoza rozpada się na glukozę i galaktozę, przez co jest strawna.

Taki dobór enzymów sprawi, że preparat będzie działał tak, jak tego oczekujesz.

Te wszystkie powyższe punkty powinny pomóc Ci w rozwiązaniu Twoich problemów trawiennych. Zbadaj się, zadbaj o swoje zdrowie, popraw styl życia i odżywianie się i ewentualnie dodatkowo wesprzyj się z zewnątrz. Pamiętaj, że zawsze warto zacząć od postaw i nie iść na skróty. Zdrowie jest najważniejsze i sprawny organizm warto mieć do końca swojego życia.

 

 

 

Autorka, Sylwia Lelonek, właścicielka bloga livethenature.com. Zawodowo i hobbystycznie zajmuje się dietetyką kliniczną i wszelkimi aspektami związanymi ze zdrowym stylem życia. Na co dzień studiuje, a wszystkie weekendy wypełnione ma szkoleniami i kursami. Wolny czas spędza zawsze aktywnie. Entuzjastka alternatywnych rozwiązań żywieniowych, na temat których czerpie wiedzę z książek oraz najnowszych wyników badań.

 

Leave A Comment