fitness-food.pl zdrowa żywność

Artykuły

Zagrajmy w zielone

Znam dwa typy osób – tych, którzy zachwycają się już na samym początku wiosny szczypiorkiem, nowalijkami, pietruszką, ogórkami małosolnymi czy świeżym brokułem i tych, którym kolor zielony kojarzy się z nadzieją… Nadzieją, że to „wstrętne zielone” nie znajdzie się w ich posiłku J

Zanim spróbuję przekonać Was do „gry w zielone” i zapoznam z moimi sposobami na umiejscowienie tego koloru w codziennych posiłkach warto będzie przedstawić zalety spożywania zielonych warzyw, owoców oraz innych, cennych zielonych produktów.

Chlorofil to związek chemiczny obecny między innymi  w warzywach czy owocach ale i np. algach. Nadaje roślinom zielony kolor i bardzo często porównuje się chlorofil u roślin do krwi u człowieka –  porównanie to uważam za bardzo udane. To dzięki jego udziałowi rośliny funkcjonują i są w stanie zamieniać energię słoneczną w pokarm.

Jakie korzyści zdrowotne możemy uzyskać poprzez spożywanie produktów zawierających „zieloną krew”?

Chlorofil jest świetnym źródłem witaminy A, C, E i K. które będą działały przeciwzapalnie i antyoksydacyjnie (tak, zielona natka pietruszki w 100g zawiera ponad 3 razy więcej witaminy C niż cytryna). Ponadto zielone warzywa będą wykazywać właściwości alkalizujące za sprawą zasadowości chlorofilu. Należy również wspomnieć o minerałach takich jak żelazo, potas czy magnez, których również możemy dostarczyć naszym organizmom poprzez spożywanie zielonych roślin.

Dodatkową zaletą zielonych roślin jest wysoka zawartość błonnika jak i wody, których spożycie ułatwia pracę i funkcjonowanie układu pokarmowego. Dla osób, które planują redukcję masy ciała na pewno dobrą wiadomością będzie fakt, że zielone warzywa zwykle są niskokaloryczne co może okazać się pomocne podczas komponowania posiłków – nadadzą im większej objętości nie powiększając zbytnio kaloryczności.

Nie sposób byłoby wymienić wszystkie zielone, jadalne rośliny, które możemy dołączyć do codziennych jadłospisów. Wśród tych popularnych możemy wymienić różne rodzaje kapust, alg, szpinak, brokuł, brukselkę, zielony groszek, zieloną fasolkę szparagową, ogórki, szparagi, cukinię, awokado, wszelkiego rodzaju sałaty, por, oliwki, natkę pietruszki, szczypiorek, kolendrę, jarmuż, rukolę, karczochy, kiełki, seler naciowy, koperek, kiwi, zieloną paprykę, limonkę i wiele innych.

Skoro wiemy już dlaczego warto grać w zielone i w jakich postaciach może występować ten kolor pozostaje  do rozwiązania ostatnia zagadka:

Jak grać w zielone?

Po pierwsze, warto byłoby grać w zielone codziennie. Zgodnie z zaleceniami Światowej Organizacji Zdrowia dziennie powinniśmy spożywać od 3 do 5 porcji warzyw uwzględniając ich różnorodność.

A to oznacza jedno – zakładając, że spożywasz 4 posiłki dziennie – spróbuj przynajmniej w dwóch z nich uwzględnić zieloną roślinę.

Jedną z ważniejszych zasad tej gry są przymiotniki SUROWE i ŚWIEŻE. W przypadku tego drugiego chyba nie muszę nikogo przekonywać o korzyściach chociażby smakowych świeżutkich i jędrnych liści szpinaku w porównaniu do tych leżących parę dni w lodówce, które ze sprężystością niewiele mają wspólnego.

Surowe warzywa i owoce dostarczą nam największe ilości witamin i składników mineralnych i nasze jadłospisy powinny uwzględnić jedzenie roślin na surowo. Czy to oznacza, że nie możemy poddawać obróbce termicznej roślin? Absolutnie nie – warzywa gotowane na parze, pieczone, blanszowane czy nawet podsmażone również możemy spożywać, ale pamiętajmy, że obróbka termiczna pozbawi je częściowo tego, co najcenniejsze.

Nie można również zapomnieć o dość istotnej zasadzie – regularności. Jeśli jesteś osobą, która do tej pory nie spożywała dużych ilości warzyw wprowadzaj je stopniowo, testując i szukając smaków, zapachów i konsystencji które będą odpowiadały Twoim preferencjom. Najważniejsza będzie tu systematyczność i regularność i spożywanie warzyw w mniejszej bądź większej ilości ale… codziennie.

Jak w szybki sposób dołączyć do gry w zielone?

  1. Przygotowując sobie kanapki pamiętaj o liściu sałaty, garści rukoli czy posypaniu ich zieloną natką pietruszki, szczypiorkiem lub koperkiem.
  2. Dodaj do zwykłego obiadu ogórka kiszonego, małosolnego czy sałatę z winegretem.
  3. Sałatką naprawdę można się najeść – wybierz ulubioną sałatę i liście, dodaj ulubione warzywa, produkt białkowy (rybę, jajko, tofu czy mięso), dobrej jakości olej nierafinowany, tłoczony na zimno oraz zioła i przyprawy.
  4. Przygotuj bogato odżywczy krem warzywny lub zupę.
  5. Posypuj kiełkami sałatki, zupy, ryby, kanapki, drugie śniadania i obiady.
  6. Dodaj do ulubionej owsianki garść startej cukinii. Doda ona objętości posiłkowi, nie zmieni smaku, a jednocześnie dostarczysz organizmowi porcję warzyw.
  7. Przygotuj zdrowy i smaczny sos czosnkowy z natki pietruszki, czosnku, oliwy i soli, który możesz przechowywać w lodówce 2-3 miesiące. Sos będzie świetnym dodatkiem do wielu wytrawnych dań.
  • Jeśli spożywasz posiłki w postaci płynnej np. koktajle – do mleka kokosowego, banana, owoców jagodowych i gorzkiego kakao dodaj liście szpinaku, jarmużu czy sproszkowane algi.

Algi morskie w sklepie fitness-food.pl – kliknij tutaj

Podsumowując, gra w zielone powinna się nam kojarzyć nie tylko ze zdrowiem, naturą i ekologią ale również smakowitością, różnorodnością i… codziennością. To jak, dołączasz do zabawy?

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie nitka.jpg

Autorką tego artykułu jest Joanna Nita. Trener personalny, doradca żywieniowy i właścicielka bloga www.teamnitka.pl starająca się pokazać światu, że zdrowe nie znaczy nudne i niesmaczne. Propagująca zdroworozsądkowe podejście do żywienia, aktywności fizycznej jak i ŻYCIA.

Prywatnie po prostu Nitka, inżynier zakochany w jeździe na rowerze MTB, treningu siłowym, wschodach słońca na wsi, warzywach z własnego ogródka i wekowaniu

1 Comment Zagrajmy w zielone

  1. Arrabeska

    Ostatnio zapominam o zielonym. A potem sie dziwie, ze schudnąć nie moge albo anemia mnie dopada! Dzięki nitka za przypomnienie co dobre i wartosciowe dla naszego zdrowia!!

Leave A Comment